Test fotoksiążki i fotoobrazu – recenzja

Dziś wpis nietypowy – jeszcze takiego nie było 🙂

A dlaczego? Ponieważ jest to recenzja. Jak wiecie bardzo mi zależy na tym, żeby Wasze fotografie były piękne nie tylko same w sobie, ale również końcowy efekt jest dla mnie bardzo ważny. Z tego powodu współpracuję tylko z profesjonalnymi labami, sprawdzonymi, co do których wiem, czego się spodziewać i jakiej jakości oczekiwać.

Gdy pojawiła się nowa firma, podeszłam do niej z dużą rezerwą i ostrożnością. Ale… wraz z firmą, pojawiła się możliwość przetestowania ich produktów. Dla mnie, fotografa – była to świetna okazja do poznania nowych produktów. Natomiast aby zrobić to „ostrożnie” – przetestowałam produkty na własny użytek, na moich zdjęciach rodzinnych, żeby wiedzieć – czy mogę je zaproponować potem klientom.

Dzięki firmie #saaldigital – mogłam przetestować jedną z wielu fotoksiążek / fotoalbumów oraz fotoobrazów.

Świetnie się złożyło, gdyż miałam w głowie projekt albumu z naszej rodzinnej wyprawy do Francji. Jako, że zdjęć było sporo – zdecydowałam się na fotoksiążkę. W ten sposób powstała piękna książka, ponad 50 stronnicowa, z naszymi wspomnieniami.

Jak mi się pracowało? Firmy produkujące albumy mają zazwyczaj swoje własne programy, często są one mało przyjazne. Natomiast tutaj, aplikacja firmy SaalDigital okazała się bardzo intuicyjna w użytkowaniu. Album projektowało się z przyjemnością. Dużo szablonów, możliwości personalizacji.

Efekt finalny również jest bardzo zadowalający. Współpraca przebiegła bardzo dobrze, kontakt świetny, szybka realizacja oraz starannie zapakowany album. Sama książka również spełniła moje oczekiwania. To, na co zawsze zwracam uwagę – to na odwzorowanie kolorystyczne i kontrast. I tu wszystko jest świetnie! Dodatkowo karty w książce rozkładają się na płasko, bez uszczerbku na zdjęciu. Wykonanie książki jest bardzo staranne. Wybrałam okładkę lakierowaną, a strony matowe – aby nie było widać odcisków palców. Jestem bardzo zadowolona z efektu finalnego. Obawiałam się trochę jakości kartek, gdyż zazwyczaj w fotoksiążce są one giętkie, cienkie (w porównaniu do fotoalbumu, który ma twarde i grube karty). Okazało się, że moje obawy były niesłuszne – kartki są cieńsze niż w fotoalbumie, natomiast są świetnej jakości, określiłabym je jako „mięsiste” – gramatura papieru jest naprawdę świetna. Całość naprawdę jest bardzo dobrej jakości.

img_7168-copy img_7169-copy

img_7170-copy img_7172-copy

Miałam również możliwość przetestowania jednego z wielu fotoobrazów. Zdecydowałam się na dibond – czyli płytę aluminiową, 3mm, odporną na różne warunki. Dlaczego akurat ten? Ponieważ, jak obiecuje producent – dobrze odwzorowuje czerń i biel. A ja właśnie chciałam mieć duży obraz z czarno-białego zdjęcia.

Fotoobraz przyszedł świetnie zabezpieczony, szybka realizacja i wysyłka. I tym razem się nie zawiodłam. Kolorystyka, kontrast – wszystko jak na oryginalnym zdjęciu. No i te 3mm… dzięki temu obraz wygląda niezwykle ładnie. Solidnie wykonany, przyszedł razem z zaczepami, które przykleja się na tylnej ściance, żeby powiesić. Jestem bardzo zadowolona.

Ciężko uchwycić, oddać kolorystykę – robiąc zdjęcie zdjęcia. Musicie uwierzyć mi na słowo – że wszystko wygląda w porządku.

img_7165-copy img_7166-copy

Dziękuję firmie Saal Digital za możliwość przetestowania ich produktów. Dzięki takim akcjom kolejna firma dołącza do grona zaufanych dostawców wysokiej jakości produktów fotograficznych.

Pozdrawiam.

Ola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.