Jak pozować do zdjęć?

Tak sobie pomyślałam, że chciałabym aby mój blog był miejscem, gdzie będziecie mogli znaleść różne przydatne wskazówki fotograficzne. Zaczynam zatem cykl poradnikowy. Jest ku temu okazja, bo jeden artykuł jest gotowy i nawet ujrzał już światło dzienne :).

Jakiś czas temu zostałam poproszona przez Kasię z bloga Simply Good Life o napisanie kilku słów o tym, jak pozować do zdjęć.

Sytuacja była bardzo spontaniczna – podczas prywatnego spotkania Kasia powiedziała: Ola, jak zrobić, żebym dobrze wychodziła na zdjęciach? Nijak jakoś nie mogę sobie z tym poradzić i zawsze wychodzę okropnie. A że tak się składa, że aparat pod ręką mam praktycznie zawsze – to mówię: chodź, sprawdzimy! 🙂

Tak też powstał pomysł na napisanie tego mini-poradnika, który został opublikowany na blogu Kasi (KLIK). No, ale nie może być tak, żeby nie pojawił się i tutaj, prawda? 🙂

Wobec tego przedstawiam Wam kilka informacji, które – mam nadzieję – okażą się przydatne :). Miłego czytania i udanych efektów!  A gdybyście mieli pytania, bądź chcielibyście się jeszcze o czymś dowiedzieć – zapraszam serdecznie do kontaktu – jestem tu dla Was :).

A teraz czas już przejść do artykułu.

Jak pozować do zdjęć?

Mimo, że zazwyczaj fotografuję dzieci bądź dzieci z rodzicami, to bardzo ważnym elementem w mojej edukacji fotograficznej były warsztaty pracy z modelkami. Skupialiśmy się na nich na tym, w jaki sposób kobieta powinna stanąć, na co zwracać uwagę, aby wyszła korzystnie na zdjęciach. Bardzo ważne są tu detale – ułożenie ciała, dłoni, perspektywa z jakiej fotografujemy i wiele, wiele więcej.

Dlaczego o tym piszę?

Ponieważ każda kobieta decydując się na sesję fotograficzną chce wyglądać pięknie. I mimo, że preferuję zdjęcia niepozowane, naturalne, to jednak uważam za moją powinność i profesjonalizm zwrócenie uwagi na pewne subtelności – właśnie po to, aby efekt na zdjęciach był przynajmniej zadowalający.

1. Ubiór

Niby rzecz oczywista, ale jednak nie zawsze. A to między innymi strój determinuje nasze samopoczucie na sesji. Bo albo tu nas coś pije, tu coś wciska i czujemy się niekomfortowo; albo z drugiej strony mamy na sobie „worek” i ciężko wydobyć piękne kobiece kształty. Wobec tego – podstawowa zasada: do zdjęć ubieramy się tak, żeby czuć się dobrze ze sobą, akceptować siebie, swobodnie. Dzięki temu nasze myśli na sesji nie będą szły w kierunku bluzki, w której nie za bardzo lubimy chodzić, mimo, że jest ładna.

Kolejna bardzo ważna sprawa – mając wybór, decydujmy się na strój w miarę gładki – nie wzorzysty. Duże napisy będą odciągały uwagę od tego, kto jest najważniejszy, i zakłócały przekaz.

Kolory – raczej jasne, stonowane. Odpuśćmy sobie wściekle czerwoną bluzkę – znów – to ona będzie przyciągała wzrok.

Wyjątki oczywiście są – jeśli ubrania w graffiti albo mocne kolory to Twój żywioł i w tym się czujesz najlepiej, one pokazują i dużo o Tobie mówią – to niech tak będzie.

2. Naturalność

To, na co zawsze zwracam uwagę, to aby modelka czuła się dobrze. Dla przykładu, jeśli mama nie lubi być fotografowana, stresuje się, to automatycznie jej twarz to pokazuje. Dlatego zawsze proszę, aby pomyślała o czymś przyjemnym, co jej ostatnio sprawiło radość, przywołała ciekawe wspomnienie – jeśli chce, może mi o tym opowiedzieć, pośmiejemy się razem.

Wtedy mięśnie twarzy się rozluźniają i mam szansę uchwycić szczery uśmiech!

Poniżej przykład – Kasia po lewej stronie została przeze mnie poproszona o popatrzenie się w obiektyw. Tylko tyle. Po prawej – poprosiłam Kasię aby sobie przypomniała co ostatnio napsociła jej córeczka, czym doprowadziła ją do śmiechu. Kasia miała o tym pomyśleć z zamkniętymi oczami. A jak sobie przypomni jakie to było zabawne, otworzyć je patrząc w moją stronę.

Na pierwszym zdjęciu widać, że Kasia ma spięte mięśnie twarzy i stara się wyjść dobrze.

Na drugim Kasia jest rozluźniona i naturalnie radosna.

img_8276-edit-copy                 img_8277-edit-copy

3. Światło

Ta wskazówka zapewne jest oczywista dla fotografa – ponieważ zdjęcia to światło, które je tworzy. Jednak każdy może z tego skorzystać. Robiąc zdjęcia należy szukać takiego światła, w którym wygląda się korzystnia. Czyli jak zapytacie?

Powinno to być takie światło, w którym nasza skóra, cera ma naturalny lekko ciepły odcień. Powinniśmy unikać ostrego światła – czyli np. halogenowego, które wydobędzie każdy por, każde zniekształcenie, nawet małą zmarszczkę. Żółte żarówki również powodują tego typu efekt. Należy unikać też bezpośredniego ostrego słońca – ponieważ tworzy ono mocne cienie i kontrasty.

Szukajmy światła łagodnego, rozproszonego. Wtedy nasza cera wygląda łagodnie.

4. Pozy

W sieci znajdziemy mnóstwo obrazkowych przykładów, jak się ustawiać do zdjęć. Natomiast istnieją pewne uniwersalne zasady godne zapamiętania.

Przede wszystkim: KRZYWIZNY! czyli – jakkolwiek byśmy nie stali, zadbajmy o to, żeby nasze ciało było „połamane”. Nie stajemy prosto, na baczność, tylko delikatnie uginamy jedno kolano, zginamy rękę w łokciu, kładziemy dłonie na biodrach – dzięki temu tworzą nam się naturalne krzywizny w ciele, biodra zostają podkreślone, ciało ładnie ułożone. Pamiętajmy też o dłoniach – żeby nie chować palców w kieszenie – będzie to wyglądało jakbyśmy nie mieli dłoni. Nie wysuwajmy dłoni mocno przed siebie, bardziej blisko przy ciele, delikatnie ułożone, palce obok siebie – dzięki temu dłoń będzie wyglądała delikatnie.

 

img_8280-edit-copy

 

Na tym zdjęciu Kasia ma ugiętą jedną nogę, biodro lekko wysunięte do boku. Natomiast – to ugięcie jest za mocne, kolano bardzo wyszło do przodu i przyciąga wzrok.

Ręce – delikatnie ugięte w łokciach dzięki czemu zaznacza talię.

Dłonie – nie zostały schowane w kieszenie co jest na plus, natomiast są za bardzo „rozcapierzone” – widać każdy palec osobno, każdą kostkę, jest to dosyć „twarde” a nie delikatne. Jak można to zrobić inaczej? Palce w dłoni do siebie i delikatnie leżą na biodrach.

 

 

img_8270-edit-copy
Tutaj kolejny sposób jak wyglądać smuklej, choć Kasia jest szczupłą osobą i wystarczy tylko to podkreślić.

Co jest pozytywne? Kasia stoi bokiem, plecy wyprostowane, sylwetka lekko w bok, ramię opuszczone do dołu, noga ugięta, łokieć delikatnie zgięty. Zwróćcie proszę uwagę na dłoń – leży swobodnie na biodrze / udzie, delikatnie, palce w miarę blisko siebie, bez napięcia, bez nienaturalnych pozycji

Co jeszcze warto tu wspomnieć to twarz – głowa lekko w bok, patrzy na wprost obiektywu.

5. Twarz

Wiele osób, które stają przed moim obiektywem zwraca uwagę na – uwaga – drugi podbródek!

Teraz zdradzę Wam tajemnicę, jak zrobić, aby nie było go widać?

img_8286-edit-copyPodeprę się zdjęciem Kasi.

Poza tym co na pierwszym planie – czyli uśmiechniętą, rozluźnioną Kasią z wiatrem we włosach, pewnie potraficie wyłapać również niedociągnięcia – czyli dłonie i wystające kostki, duże palce – całość o nieproporcjonalnych rozmiarach do sylwetki.

To, na co chcę zwrócić przy tym zdjęciu uwagę – to drugi podbródek, a w zasadzie jego brak.

Jak to się dzieje? Wystarczy się wyprostować, lekko wyciągnąć szyję do góry, a brodę delikatnie wysunąć do przodu.

To cała tajemnica.

Dobrze jest również delikatnie przechylić głowę na bok – może to być niewielki, minimalny ruch.

 

Oczywiście każdą z tych zasad można opisywać dalej i dopisywać kolejne punkty. Natomiast najważniejsze zasady starałam się Wam przekazać.

Pozdrawiam Was ciepło i życzę udanych zdjęć.

Pochwalcie się na fb (Chwilewkadrze) czy przydały Wam się te wskazówki :).

Ola

 

 

2 comments

  1. Bardzo użyteczny patent z wyobrażaniem sobie miłych rzeczy z zamkniętymi oczami 🙂 Bo te spięte mięśnie twarzy to potrafią naprawdę utrudniać życie, niezależnie po której jestem stronie obiektywu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.